17 maja 2026, 15:42
53-letni mężczyzna, którego w piątek zatrzymała policja, podejrzewany o fałszywe zgłoszenia o zagrożeniu życia, jest już na wolności. Jedno ze zgłoszeń doprowadziło do wejścia policji m.in. do domu red. naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza. Następnego dnia policja podała, że pod mężczyznę ktoś się podszywał.
Fot. Michał Borowczyk / Agencja Wyborcza.pl
Służby cały czas prowadzą śledztwo ws. serii fałszywych alarmów dotyczących zagrożenia życia i bezpieczeństwa publicznego. Takie zgłoszenie było przyczyną wejścia policji do domu redaktora naczelnego Telewizji Republika w piątek (15.05). Wcześniej funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o rzekomo znajdującym się w środku dziecku, które chce popełnić samobójstwo.
Następnego dnia policja przekazała, że w związku z tą sprawą zatrzymała 53-letniego mężczyznę i zabezpieczyła jego sprzęt."Zgromadzony materiał wskazuje, że doszło do nieuprawnionego wykorzystania danych osobowych mężczyzny oraz dostępu do wykorzystywanej przez niego poczty elektronicznej" - podała Komenda Stołeczna Policji w komunikacie w niedzielę.












