15 maja 2026, 17:35
- Służby podległe MSWiA nie prowadzą żadnych działań przeciwko żadnej telewizji - podkreślał w piątek minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński. To reakcja na piątkową interwencję funkcjonariuszy w mieszkaniu szefa TV Republika Tomasza Sakiewicza. Komenda Stołeczna Policji wyjaśniła, że policjanci dostali fałszywe zgłoszenie o "osobie wymagającej natychmiastowej pomocy".
TV Republika
- Od 48 godzin w naszej telewizji dzieją się różne rzeczy, chodzi o różne incydenty. Dzisiaj do domu naszego prezesa weszła policja, nie chciała się wylegitymować, asystentka naszego prezesa była zakuta w kajdanki - mówił w piątek reporter TV Republika podczas konferencji prasowej, której jednym z uczestników był szef MSWiA Marcin Kierwiński.
- Pojawiają się też informacje, że są podłożone ładunki wybuchowe w naszej siedzibie, do naszych domów, do domów naszych dziennikarzy przychodzi policja nad ranem, w nocy. Są też informacje o tym, że nasi bliscy mają podejmować próby samobójcze. To są fałszywe informacje. Pytanie, jak reagują na to służby, czy służby w ogóle działają, bo my w tej chwili jesteśmy zagrożeni - dodał pracownik telewizji.








