Policja namierzyła członków grupy, która terroryzowała osoby bezdomne w lasku na stadionie Sarmaty. Dwóch ma poniżej 13 lat, prawo nie pozwala na ich ukaranie.
To finał sprawy, którą opisaliśmy w poniedziałek. Od kilku tygodni grupa młodych chłopców nękała pana Sławka mieszkającego w lasku na dawnym stadionie Sarmaty.
Dzieci nachodziły go w nocy, obrzucały kamieniami, świeciły laserem po oczach, podpalili mu plandekę, która osłaniała jego obozowisko przed słońcem i deszczem. - Grupa młodych ludzi wykazuje się bardzo wysokim poziomem okrucieństwa. Podpalają bezdomnym materace, ubrania, niszczą ich przedmioty i katują. Dwa dni temu skatowali ich metalowymi prętami. Do krwi. Ta grupa ciągle wraca - opowiadała nam Monika, która pracuje w okolicy.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny














