W wyścigu o Kraków najszybciej zameldowały się zarówno skrajna prawica, jak i skrajna lewica, ale polityczną porażką Aleksandra Miszalskiego chcą się pożywić wszyscy. Czy Koalicja Obywatelska ma jeszcze szanse odzyskać to miasto?

Po odwołaniu w referendum Aleksandra Miszalskiego ze stanowiska prezydenta Krakowa, politycy od skrajnej prawicy po skrajną lewicę "poczuli krew" i chcą wykorzystać sytuację, by zaistnieć w mieście, którego większość mieszkańców tradycyjnie sympatyzuje z liberalnym politycznym centrum. Przyśpieszone wybory prezydenta Krakowa już dziś uznawane są początek kampanii przed najbliższymi wyborami parlamentarnym. Pod Wawelem zaistnieć będzie więc chciało każde środowisko polityczne.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny

Wola