Od trzech lat mieszkający w Polsce pan Anatol, 78-letni potomek polskich zesłańców do ZSRR, nie dostaje wypracowanej za wschodnią granicą emerytury. Polski ZUS także odmawia mu świadczenia.

Rodzina pana Anatola Strażnikiewicza wywodzi się z Podola. - Dziadek mój, a tak samo ojciec, miał na imię Jan. Babcia moja, Marcelina, z domu była Wieszczycka. Mieli ziemię i las, hodowali bydło i drób. Dziadek Jan poza zwykłym gospodarstwem prowadził też kuźnię i dlatego był znany w okolicy - opowiada pan Anatol.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości władze II Rzeczypospolitej utworzyły okręg podolski ze stolicą w Kamieńcu Podolskim. Po wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 r. i wytyczeniu granicy na rzece Zbrucz, od 1921 r. część zachodnia Podola znalazła się w obrębie województwa tarnopolskiego.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny