Dyrekcja ZGN Praga Południe najpierw wygasiła związek zawodowy, a następnie dała wypowiedzenie jego przewodniczącej. Sąd nakazał urzędnikom, by przywrócili ją do pracy, ale po pół roku kobieta wciąż nie może do pracy wrócić.

Kamila Szelągowska przez 40 lat pracowała w Zakładzie Gospodarowania Nieruchomościami na Pradze-Południe. Przez 25 lat była przewodniczącą Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność" w tym urzędzie. Broniła praw pracowników i angażowała się w spory sądowe. Ale pod koniec zeszłego roku otrzymała wypowiedzenie i choć Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi nakazał ZGN-owi jej dalsze zatrudnienie na dotychczasowych warunkach, do pracy nie może wrócić do dziś.

- Pracowałam jako administratorka lokali należących do ZGN. Oficjalną przyczyną zwolnienia mnie były niesatysfakcjonujące wyniki mojej pracy, ale prawda jest taka, że dyrekcji nie podobała się moja działalność związkowa i to, że walczyłam o prawa innych pracowników - mówi nam Kamila Szelągowska.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny