- Obiekt spadł około 40 kilometrów od granicy. Z tego, co przekazało Ministerstwo Obrony, dystans od granicy pokonał w 6 minut, więc musiał lecieć z prędkością powyżej 400 kilometrów na godzinę - powiedział komandor, porucznik rezerwy Maksymilian Dura w rozmowie z PAP. Ekspert wskazał najbardziej prawdopodobny scenariusz.

Nad ranem radary wykryły niezidentyfikowany obiekt lecący nad wschodnią Polską - poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Spadł w pobliżu wsi Tarnawa-Kolonia w…

- Jak na razie, wszystko na to wskazuje, że mamy do czynienia z rosyjskim pociskiem balistycznym CH-101 - powiedział Donald Tusk podczas spotkania zespołu koordynacyjnego po tym,…