Po krakowskim referendum zostanie z nami przede wszystkim poczucie, że w internecie przekroczono wszelkie granice uczciwej kampanii. - Przegięcie było z obu stron, a to i tak były dopiero pieszczoty. Za rok o tej porze startuje kampania parlamentarna - mówi Michał Fedorowicz, analityk internetu.

Krakowianie zagłosowali w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta miasta. Ostateczne wyniki poznamy w poniedziałek, ale już teraz dostępny jest wynik…

Widać wyraźnie, jak potężna była mobilizacja krakowskiej prawicy, oczywiście pod przykrywką inicjatywy obywatelskiej - komentuje poseł KO Dominik Jaśkowiec.