29 sierpnia 2026, 11:15

Ponad 100 tys. opłaty likwidacyjnej zapłacił klient, który po ponad dwóch latach zerwał umowę ubezpieczenia na życie z funduszem kapitałowym. Mężczyzna próbował walczyć o odzyskanie pieniędzy w sądzie. Sądowa batalia o jej odzyskanie trafiła aż do Sądu Najwyższego.

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Pan Mirosław (imię zmienione) w 2010 r. wziął w banku kredyt na mieszkanie. Przy zawieraniu umowy zaproponowano mu wykupienie ubezpieczenia na życie, powiązanego z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. To taki rodzaj produktu, w którym jedna część składki jest przeznaczona na ubezpieczenie, a druga - na inwestycje.

Pan Mirosław zgodził się i zapłacił jednorazową składkę w wysokości trzy mln zł. Jednocześnie w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia poinformowano go o możliwych opłatach, w tym opłacie za wycofanie swoich pieniędzy przed zakończeniem okresu trwania umowy.