9 sierpnia 2026, 07:15
Bank nakazał jednej z klientek spłatę pożyczki, którą w jej imieniu zaciągnęli oszuści. Kobieta nie chciała odpuścić i walczyła przed sądem. Ostatecznie to jej przyznano rację.
Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl
Pani Magda (imię zmienione) w listopadzie 2021 roku odebrała dość nietypowy telefon. Zadzwoniła do niej oszustka podająca się za konsultanta banku, w którym od ponad pięciu lat pani Magda miała konto i kartę debetową. Klientka została w trakcie tej rozmowy nakłoniona do zainstalowania aplikacji, w wyniku czego inne osoby przejęły kontrolę nad jej urządzeniem i uzyskały dostęp do jej danych.
To z kolei umożliwiło oszustom zalogowanie się do bankowości internetowej. Jeszcze tego samego dnia zaciągnięli oni m.in. pożyczkę na kwotę 7 tys. zł, wypłacili też łącznie ponad 14 tys. zł.







