Prokuratura najpierw nie widziała przestępstwa. Dziś sprawdza, czy zawieszona adwokatka wyłudzała wysokie honoraria. Klienci opisują powtarzalny schemat - po podpisaniu umowy i przyjęciu zapłaty zmieniała zachowanie.
„Byłabym naprawdę lekkomyślna, gdybym swoim zachowaniem dawała podstawy do stawiania mi zarzutów, wiedząc, że pewne grono próbuje mnie wyeliminować z rynku" – pisze w mailu do „Wyborczej" Iwona S.-J.
Do niedawna była profesorką na wydziale prawa UAM w Poznaniu. Prowadziła też kancelarię adwokacką. Klientów pozyskiwała głównie przez internet. O niezadowolonych mówi: „Tylko udają pokrzywdzonych".
Poznańska prokuratura ocenia to inaczej – wszczęła śledztwo i nadała status pokrzywdzonych dziewięciu osobom.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.










