Sądziłam, że ludzie mi uwierzą, bo jestem sławna. Chciałam jedynie, by wszystkie te okropne rzeczy ustały - mówi Karen Mulder w pierwszym od 20 lat wywiadzie.

Mówi o tym z trudem, czasami traci wątek. Widać, że przywoływanie wspomnień wywołuje w niej dyskomfort. Twierdzi, że została "zamknięta" i uciszona. – Zmusili mnie, żebym wszystko odwołała, przyznała, że zmyśliłam moje oskarżenia – tłumaczy.

Nie dodaje jednak, kto ją zmusił. – Sądziłam, że ludzie mi uwierzą, bo jestem sławna. Chciałam jedynie, by wszystkie te okropne rzeczy ustały, a mężczyźni przestali myśleć, że mogą robić, co tylko zechcą.

Karen Mulder, holenderska supermodelka z lat 90. udzieliła właśnie pierwszego od ponad 20 lat wywiadu. W rozmowie z niemieckim wydaniem magazynu "Vogue" dodała, że jest gotowa wrócić do pracy. Czasy się zmieniły, modelki po pięćdziesiątce wciąż mogą pracować, a zdrowie psychiczne nie jest już tematem tabu.

kalendarium