20 sierpnia 2026, 08:32
Sąd Rejonowy w Nysie skazał 33-latka z Paczkowa na karę bezwzględnego aresztu za notoryczne zakłócanie ciszy nocnej. Mężczyzna złożył jednak apelację. Za podobne incydenty był już wcześniej karany grzywną.
Fot. Łukasz Wądołowski / Agencja Wyborcza.pl
33-latek z Paczkowa w nocy z 5 na 6 grudnia zakłócał ciszę nocną hałasami, krzykiem i puszczaniem głośno muzyki w swoim mieszkaniu. Policja interweniowała kilkukrotnie. Mężczyzna później zadeklarował w rozmowie z funkcjonariuszami, że to się więcej nie powtórzy.
Ale się powtórzyło. Do podobnych incydentów doszło jeszcze parę razy w godzinach nocnych w styczniu, w lutym i marcu. Sprawa została skierowana przez lokalną policję do sądu. Mężczyzna został obwiniony o złamanie art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń, który zakłada karę m.in. za zakłócanie "spoczynku nocnego". Grozi za to areszt, ograniczenie wolności (np. prace społeczne) lub grzywna.







