Niemieccy dziennikarze ujawniają nowe fakty związane z atakiem dronowym.

Według najnowszych ustaleń w nocy z wtorku (4.08) na środę (5.08) dron uderzył w skrzydło stojącego na płycie samolotu ukraińskiego, transportującego amunicję dla ukraińskiej armii. Bezzałogowiec nie eksplodował prawdopodobnie tylko dlatego, że wcześniej przyczepiony do niego semteks oderwał się przy zderzeniu ze skrzydłem samolotu, w którym umiejscowiony jest bak z paliwem.

Ale nie był to jedyny incydent tego dnia. Jak informuje niemiecki tygodnik "Die Zeit", nieopodal lotniska, w opuszczonej wiosce Kursdorf o godz. 19:19 doszło do wybuchu. Jeden ze świadków na wieży lotniczej w Lipsku/Halle mówił o słupie dymu, jaki widział.

kalendarium

dieta