W ubiegłym tygodniu w nocy z wtorku na środę na lotnisku w Lipsku we wschodnich Niemczech wykryto drona wyposażonego w materiał wybuchowy. Dron znajdował się w pobliżu ukraińskich samolotów transportowych. Według tygodnika "Die Zeit" bezzałogowiec miał celowo uderzyć wcześniej w skrzydło zaparkowanego na płycie Antonowa. Jednak nie eksplodował, a odbił się od maszyny i spadł na płytę.
Lotnisko w Lipsku to ważny węzeł zachodniej pomocy militarnej dla odpierającej rosyjską agresję Ukrainy. W 2022 roku po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na pełną skalę koncern Antonow przeniósł tu swoją flotę.
Zobacz wideo Wiceminister MSWiA: Musimy być ostrożni, żeby Polacy nie odbierali alertów jako nieważnych
Puszki z materiałem wybuchowym. Ślady prowadzą do Rosji
Jak przekazała w środę "Gazeta Wyborcza", nie jest wykluczone, że metalowa puszka z materiałem wybuchowym podczepiona pod drona w Lipsku została dwa lata temu wwieziona do Polski.









