Koreański wykonawca spalarni odpadów przy ul. Zabranieckiej domagał się od miasta ok. 700 mln zł dodatkowego wynagrodzenia. - Udało się nam zredukować tę kwotę o dwie trzecie. A oprócz tego to wykonawca zapłacił nam wielomilionową karę - podają przedstawiciele MPO.

- To największa przemysłowa instalacja wybudowana w ostatnich latach w Polsce. Wydaliśmy na nią tyle, ile kosztował przekop Mierzei Wiślanej [czyli ok dwóch mld zł brutto] - mówił w lutym 2026 r. prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, uroczyście otwierając rozbudowaną spalarnię odpadów przy ul. Zabranieckiej na Targówku.

To był symboliczny moment: do użytku oddano zakład, o którego budowie mówiono przez niemal ćwierć wieku. Pół roku po uruchomieniu obiektu zapytaliśmy, czy działa on bezawaryjnie i ile właściwie kosztował. Bo w chwili uroczystego otwarcia wciąż jeszcze trwały spory z wykonawcą, koreańską firmą Posco.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY, 18+