Na miejscu pracują rzeczoznawcy, którzy ocenią straty. Władze Gliwic podkeślają, że rolnik nie miał już prawa do ziemi, na której trwały prace.

Do zdarzenia, które stało się głośne w całej Polsce, doszło w ostatni piątek. Rolnik z Ostropy wjechał traktorem z pługiem na świeżo wylany asfalt i zniszczył około 200 metrów drogi. Na gorącym uczynku przyłapali go policjanci, a wideo z tego zdarzenia udostępniła w sieci prezydent Gliwic, Katarzyna Kuczyńska-Budka.

Widać na nim, jak pług niszczy nie tylko asfalt, ale też podbudowę drogi, na którą mieszkańcy czekali od wielu lat.

Jak się dowiedzieliśmy, droga ma zostać odbudowana. Podczas zniszczenia wciąż była placem budowy i obejmuje ją ubezpieczenie. Wartość projektu wynosiła 400 tys. zł, ale nie oznacza to, że straty też są na taką kwotę. To ocenią rzeczoznawcy. Na miejscu działają też biegli, którzy oszacują stan zniszczeń. Po tym kiedy plac budowy zostanie oddany wykonawcy, prace mają rozpocząć się ponownie. Tymczasem rolnik, który zniszczył drogę, został aresztowany. W niedzielę z wnioskiem prokuratury zgodził się sąd.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.