Rosyjski Sąd Najwyższy uwzględnił wniosek skrajnie prawicowej partii Rodina. Przedstawiciele Jabłoka zapowiadają, że odwołają się od tej decyzji.
"Po raz pierwszy od pięciu lat obywatele Rosji mają realną możliwość legalnie i bezpiecznie zagłosować za pokojem i wolnością oraz opowiedzieć się za porozumieniem o zawieszeniu broni" - podkreślał w lipcu przewodniczący partii Nikołaj Rybakow. Politycy mieli wystartować w wyborach pod hasłem "Za pokój i wolność".
"Decyzja o dopuszczeniu do wyborów Jabłoka była zaskoczeniem, mimo że od lat partia funkcjonuje jako tzw. systemowa opozycja. Od momentu pełnowymiarowej rosyjskiej napaści na Ukrainę politycy Jabłoka występują jednak przeciwko wojnie, co stoi w całkowitej sprzeczności z obranym przez Kreml kursem" - opisywała "Wyborcza".
Opozycyjna partia Jabłoko będzie wykluczona z jesiennych wyborów do Dumy Państwowej, o czym zdecydował rosyjski Sąd Najwyższy - poinformowała agencja Reutera.
Sąd uwzględnił wniosek skrajnie prawicowej partii Rodina (Ojczyzna), która domagała się takiej decyzji. Rozprawa trwała ponad osiem godzin i była transmitowana na żywo na stronie Sądu Najwyższego Rosji.












