O moje lęki, sytuację osobistą lekarz pytał mnie w obecności innych pacjentów. A gdzie prawo do intymności? - pyta Paweł, pacjent V Oddziału Psychiatrycznego Szpitala Nowowiejskiego w Warszawie. - To stała praktyka w tym szpitalu. Proszę przyjechać i posłuchać.

„Na oddziale ma miejsce powszechny i systemowy proceder przeprowadzania wywiadów lekarskich, konsultacji oraz rozmów diagnostycznych w przestrzeni wspólnej. Nie jest to incydent, lecz stała praktyka. Pacjenci oddziałów zamkniętych nie są w stanie egzekwować prawa do intymności, godności oraz ochrony swoich danych wrażliwych" - napisał do "Wyborczej" pan Paweł 29 lipca (to nie jest jego prawdziwe imię).

Od ponad dwóch tygodni przebywa na Oddziale V Szpitala Nowowiejskiego. Większość czasu spędza na oddziałowej stołówce. - Doskonale słyszę, z czego inni pacjenci zwierzają się swoim psychiatrom - mówi. Następnego dnia przesyła mi "relację na żywo" z tego, co usłyszał.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY, 18+