Po publikacji naszego tekstu Dlaczego tak łatwo wpaść w pułapkę poprawek? "Twarz nie składa się z osobnych elementów", odezwała się do nas lek. dent. Ewa Kusiba-Foryt, zajmująca się medycyną estetyczną. Zwróciła uwagę na inną perspektywę kobiet, które decydują się na zabiegi, ale nie chcą, by ktokolwiek zauważył ingerencję.

W gabinetach często pada zdanie: chciałabym coś zrobić, ale tak, żeby nikt nie zauważył. Łatwo dostrzec w tym pewną sprzeczność. Pacjentka poddaje się zabiegowi właśnie po to, by zobaczyć zmianę. Jednocześnie nie chce, żeby dostrzegli ją inni, a przynajmniej nie w sposób, który pozwoli im od razu rozpoznać ingerencję.

W rozmowie przyglądamy się temu, co naprawdę stoi za potrzebą dyskretnego efektu. Pytamy, czego obawiają się pacjentki, przed kim najczęściej ukrywają wykonanie zabiegu i dlaczego nie zawsze wynika to ze wstydu.

Zobacz wideo

"Chcę coś zrobić, ale tak, żeby nikt nie zauważył". Dlaczego kobiety ukrywają zabiegi?