Miało być spokojnie. Zamiast tego były transparenty, krzyki i przepychanki. A potem na trasie koń potknął się podczas zjazdu.

Palenica Białczańska, to początek jednej z najbardziej zatłoczonych tras turystycznych w Polsce. Od rana pojawiają się tu tysiące turystów. Jedni ruszają pieszo w stronę Morskiego Oka. Inni ustawiają się w kolejce do fasiągów.

Ale tym razem przy wejściu na trasę pojawili się protestujący.

Demonstranci apelowali, by nie korzystać z transportu konnego. Żądali całkowitego wycofania koni z drogi do Morskiego Oka. I bardzo szybko okazało się, że nie będzie to wyłącznie spokojna akcja informacyjna.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.