Czy górale złamali przepisy zatrzymując kolumnę przejeżdżających quadów? Władze Poronina stają po stronie mieszkańców, skarżąc się na zdewastowane pola i uprawy. Internauci bronią uczestników wycieczki.
Było sobotnie popołudnie, gdy na Galicowej Grapie w Poroninie zawyły silniki quadów. Nie pierwszy raz - przez podhalańską miejscowość od lat regularnie przejeżdżają komercyjne wycieczki off-roadowe. Tym razem jednak spokojnie się nie skończyło. Chwilę później droga została zablokowana, a naprzeciw grupy quadowców stanęli górale.
"Nasi mieszkańcy po raz kolejny dokonali obywatelskiego zatrzymania na drodze gminnej co dowodzi, że nie zgadzają się na »nielegalne wycieczki na quadach«, które niszczą pola, drogi dojazdowe do nich, generują bardzo duży hałas oraz bywają niebezpieczne" - czytamy na profilu facebookowym o nazwie "Stop dewastacji pól quadami Poronin".
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny















