Podhalańscy górale spierają się o majątek, który od ponad 200 lat pozostaje w prywatnych rękach. W grę wchodzą ponad 3 tys. hektarów ziemi, milionowe wpływy z turystyki i oskarżenia pod adresem wieloletniego działacza PiS.
W Tatrach szykuje się konflikt, jakiego górale nie widzieli od lat. W najbliższych miesiącach rozstrzygną się losy, kto będzie rządzić w jednej z najbardziej wpływowych organizacji w tej części Polski. Spór dopiero się rozkręca, ale już dziś padają poważne oskarżenia.
Chodzi o Wspólnotę Leśną Uprawnionych Ośmiu Wsi w Witowie. To ewenement na mapie całego kraju. Podczas gdy większość Tatr należy do Polski i Słowacji, część gór nadal pozostaje własnością prywatną. Mowa o obszarach położonych głównie w Dolinie Chochołowskiej i Dolinie Lejowej. Teren znajdujący się w rękach górali to bagatela ponad 3 tys. hektarów, z czego ponad 2,2 tys. ha leży w granicach Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny







