Miała być wycinka pod inwestycję przeciwpowodziową, jest czas na zmianę projektu. Po fali protestów mieszkańców władze Gdańska zapowiadają ponowną analizę inwestycji przy ul. Kartuskiej.

Miasto, żeby poprawić retencję i zabezpieczyć teren przed podtopieniami, planowało wyciąć 21 drzew.

- To trochę tak, jakbyśmy chcąc zabezpieczyć się przed letnimi upałami, wycięli drzewa z rozłożystymi koronami i postawili w ich miejsce sztuczne parasole - porównuje Mikołaj Lewandowski, miejski społecznik i aktywista, członek społecznej rady ds. drzew.

Miasto uzasadniało inwestycję potrzebą poprawy odwodnienia terenu. Celem przedsięwzięcia jest budowa zbiornika i ogrodów deszczowych. Przyjmować one będą z okolicy nadmiar wody opadowej i tym samym ograniczą skutki intensywnych deszczów, a zimą - roztopów śniegu. Zbiornik i ogrody powstaną przy budynku, który zostanie zaadoptowany na potrzeby Gdańskiego Centrum Świadczeń.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.