Mieszkańcy burzą się, że zanim jeszcze ogłoszono wyniki konsultacji społecznych, Lasy Państwowe już w grudniu rozstrzygały przetargi na wycinkę i podpisywały umowy z wykonawcami.

- Mówią, że są otwarci, że wsłuchują się w głos społeczeństwa, a potem wychodzi, jak wychodzi - słyszmy od jednej z osób zaangażowanych w konsultacje z leśnikami.

W Nadleśnictwie Kolbudy pod topór poszły drzewa, mimo że nie tak umawiali się z leśnikami mieszkańcy.

- komentuje Zbigniew Ziarnik z Koła "Łączy Nas Las".

W grudniu ubiegłego roku do publicznej dyskusji wyłożono projekt Planu Urządzenia Lasu na lata 2026-2035 dla Nadleśnictwa Kolbudy. To dokument, który określa stan lasu oraz wyznacza zadania z zakresu gospodarki leśnej i ochrony przyrody.