5 sierpnia 2026, 12:01
Prokuratura Krajowa umorzyła śledztwo dotyczące tzw. zdrady dyplomatycznej w związku ze współpracą z Federacją Rosyjską przy badaniu katastrofy smoleńskiej. - Żadnego oddania śledztwa Rosjanom nigdy nie było - powiedział prokurator Przemysław Nowak.
Prokuratura Krajowa badała, czy polscy urzędnicy, podejmując decyzje dotyczące współpracy z Rosją przy wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej, działali na szkodę interesów Polski. - Kilka lat wcześniej bezpośrednio po katastrofie smoleńskiej wpływały w tym zakresie zawiadomienia. Prokuratorzy wówczas odmawiali wszczęcia postępowań, a sądy te decyzje utrzymywały w mocy - przypomniał prokurator Przemysław Nowak podczas środowej konferencji prasowej 5 sierpnia. To jednak zmieniło się po zmianie władzy (rządy PiS), a konkretnie w 2016 roku.
Zobacz wideo Kaczyński mówił o "zamachu smoleńskim" podczas miesięcznicy. Sprawcy? "Musimy ich dopaść"
Śledczy w marcu 2026 roku umorzyli dwa wątki, ale w toku pozostał główny. Prokuratura sprawdzała w nim, czy polscy funkcjonariusze publiczni zawarli z Rosją niekorzystną dla Polski umowę, która dotyczyła wyboru podstawy prawnej badania przyczyn wypadku przez właściwe komisje badania wypadków lotniczych.







