5 sierpnia 2026, 21:56
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek przyznał w Polsat News, że wciąż z prokuratur dochodzi do "bardzo niedobrych wycieków" materiałów z prowadzonych śledztw. - To są celowe przecieki, które mają albo osłabić działania prokuratorów, albo wręcz zniszczyć śledztwa - dodał.
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
Przed kilkoma dniami portal goniec.pl opublikował w sieci nagrania z fragmentami przesłuchania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej. Polityk składał zeznania w czerwcu jako świadek w sprawie tzw. dwóch wież.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że prowadzi czynności związane z wyciekiem nagrania. Prokuratura zaznaczyła, że "jedyną osobą, która wystąpiła o dostęp do całości akt sprawy, był jeden z pełnomocników pokrzywdzonego". Chodzi o mecenasa, posła Koalicji Obywatelskiej Romana Giertycha. Polityk zapewnia jednak, że to nie on stał za ujawnieniem tych materiałów. - Wyciek w sprawie Jarosława Kaczyńskiego pochodzi moim zdaniem z prokuratury - mówił Giertych w rozmowie z "Faktem".






