21 maja 2026, 13:15

"Cyrk", "kino", "hucpa i warcholstwo" - tak komentują dziennikarze zachowanie zwolenników Telewizji Republika i pracowników stacji pod Prokuraturą Krajową. Będą konsekwencje?

Fot. Kadr z Telewizji Republika / YouTube

Dariusz Korneluk, Prokurator Krajowy oraz I zastępca Prokuratora Generalnego przekazał w zeszłym tygodniu, że zdecydowano o wezwaniu na świadka do prokuratury redaktora naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza. Prezes telewizji miał złożyć zeznania, dlaczego Zbigniew Ziobro, który jest poszukiwany został korespondentem stacji. W listopadzie 2025 roku Sejm uchylił Ziobrze immunitet poselski w związku ze śledztwem prokuratury. Śledczy chcą postawić politykowi aż 26 zarzutów.

"Cyrk" pod siedzibą Prokuratury Krajowej. Dziennikarze komentują zachowanie pracowników Republiki20 maja Tomasz Sakiewicz stawił się w siedzibie Prokuratury Krajowej, jednak nie był sam. Pod budynkiem pojawili się także zwolennicy stacji, którzy zorganizowali manifestację w obronie prezesa Republiki. Wydarzenie relacjonowano na antenie, reklamując jednocześnie nowopowstałe Stowarzyszenie Przyjaciół Republiki. Na nagraniach można zobaczyć, jak Sakiewicz wchodzi do budynku w towarzystwie okrzyków "jesteśmy z tobą" oraz tłumu skandującego nazwę stacji.Wśród skandujących widać między innymi Roberta Bąkiewicza, któremu w lutym 2026 roku prokuratura przedstawiła trzy zarzuty za nawoływanie do pozbawienia życia Donalda Tuska. Razem z prezesem Republiki, nie zważając na ochronę, przez drzwi prokuratury przedarli się też inni pracownicy redakcji jak Michał Rachoń, Miłosz Kłeczek i Jarosław Olechowski, ale też kilku posłów PiS.O wydarzeniu pisała też dziennikarka oko.press Agata Szczęśniak. "Prokurator Janeczek wprowadził ekipę Telewizji Republika do budynku Prokuratury Krajowej. Michał Rachoń, Miłosz Kłeczek chodzą po korytarzach i szukają pokoju, gdzie przesłuchiwany jest Tomasz Sakiewicz. Absolutne kino. Relację na YT ogląda ponad 30 tys. osób" - podsumowała na platformie X."Hucpa i warcholstwo". Będzie śledztwo w sprawie wydarzeń pod PK?Działania Republiki i jej zwolenników skrytykował też Artur Warcholiński z TVN24. "Siri, jak wygląda cyrk? Cyrk ma twarz Rachonia. To wszystko jest zabawa. Kosztem widzów oczywiście. Wchodzą do Prokuratury Krajowej z uśmiechem na ustach. Bo Rachoń doskonale wie, że to wszystko jest spektakl i rozrywka. On – jak widać – bawi się doskonale" - pisał na portalu X.Jednak na kpiących komentarzach w tym przypadku może się nie skończyć. W relacjach z wydarzenia padło, że pracownicy Republiki przeskakiwali przez bramki w PK. Mariusz Jałoszewski, dziennikarz OKO.press twierdzi, że jeśli nagrania z monitoringu potwierdzą, że takie zachowanie faktycznie miało miejsce, czyn podchodzi już pod karalny. Mowa o art. 193 Kodeksu Karnego dotyczącym wtargnięcia do budynku Prokuratury Krajowej. Zdaniem Jałoszewskiego niedopuszczalne ze strony pracowników Republiki było również przeszukiwanie budynku w celu znalezienia pokoju, gdzie trwało przesłuchanie.To jego najbardziej osobisty film. Pawlikowski o "Ojczyźnie", która może wygrać w Cannes - wywiad czytaj na wyborcza.pl [prenumerata] >> To zachowanie może być brane pod uwagę jako utrudnianie czynności prokuratorskich. "To sytuacja niewyobrażalna. Hucpa i warcholstwo, by pokazać, że 'państwo Tuska' jest z kartonu. Można się spodziewać, że będzie w tej sprawie śledztwo" - komentuje Jałoszewski cytowany przez Presserwis.