Debiut Mai Chwalińskiej w turnieju rangi WTA 1000 nie był szczęśliwy. Polka przegrała w II rundzie rywalizacji w Toronto z Australijką Talią Gibson 5:7, 1:6. "Tak naprawdę porażka Mai to żadna sensacja" - ocenił dziennikarz Sport.pl Łukasz Jachimiak.
screen z Canal+ Sport
Od ostatniego występu rewelacji tegorocznego Roland Garros minęło aż 36 dni. Dokładnie tyle czasu upłynęło od meczu Mai Chwalińskiej (22. WTA) z Tajką Mananchayą Sawangkaew (109. WTA) podczas I rundy Wimbledonu. Na kortach All England Club rywalka wykorzystała uraz Polki i zwyciężyła 2:6, 7:5, 6:2.
Zobacz wideo Chwalińska o najtrudniejszym momencie
Tak eksperci ocenili występ Chwalińskiej w Toronto






