Maja Chwalińska po ponad miesięcznej przerwie wróciła do gry. Polka zagrała dobry pierwszy set z Talią Gibson, ale w drugim nie miała już nic do powiedzenia i przegrała mecz w II rundzie turnieju w Toronto 5:7, 1:6.

PSNEWZ/SIPA / PSNEWZ/SIPA/PressFocus

36 - tyle dni minęło od ostatniego meczu Mai Chwalińskiej (22. WTA) na zawodowych kortach. 24-letnia tenisistka ostatni raz grała w I rundzie Wimbledonu, gdzie miała piłkę meczową, ale ostatecznie po problemach zdrowotnych przegrała 6:2, 5:7, 2:6 z Mananchayą Sawangkaew (Tajlandia, 109. WTA). Kibice Chwalińskiej mogli się już zatem stęsknić za jej grą.

Zobacz wideo Rozbrajająca odpowiedź Chwalińskiej. To zapamięta z Roland Garros

1:6 na koniec! Maja Chwalińska nie miała nic do powiedzenia