W zarządach spółek miejskich było 14 członków partii. Wszyscy zrezygnowali z członkostwa w niej - poinformował w poniedziałek 3 sierpnia prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Ale wielu członków rad nadzorczych wybrało partyjną legitymację.

Osoby zasiadające w zarządach i radach spółek mają czas do końca lipca na decyzję - albo praca dla Warszawy, albo członkostwo w partii - zapowiedział 3 lipca prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. W ten sposób postanowił uciec do przodu i przeciąć jeden z jątrzących się wątków nieprawidłowości w Szpitalu Południowym.

Był to już drugi, radykalniejszy krok, bo kilka tygodni wcześniej prezydent Trzaskowski usunął wszystkich partyjnych działaczy z miejskich spółek szpitalnych. Teraz ludzi z legitymacjami KO w ogóle nie ma już w miejskich spółkach. To standard, jakiego nie ma w żadnym innym samorządzie w Polsce. Ultimatum zadziałało.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY, 18+