Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski odwołał w piątek wiceprezydentki: Renatę Kaznowską i Aldonę Machnowską-Górę. I dał ulitmatum członkom KO w miejskich spółkach: albo partia albo posada. To skutki afery w Szpitalu Południowym.
- Tak, chodzi o dymisje za Szpital Południowy - usłyszałem przed godz. 11 od polityka warszawskiej Koalicji Obywatelskiej. Pytałem o konferencję, którą prezydent Warszawy zwołał nagle na g. 11 w piątek. Nie podał tematu.
Afera ze szpitalem zaczęła się od Dawida Kacprzyka, 28-letniego koordynatora SOR, który zawyżał rachunki za swoje dyżury. Został zwolniony z pracy i wyrzucony z Koalicji Obywatelskiej, a Trzaskowski zwolnił cały zarząd szpitala i jego radę nadzorczą (z wiceprezydent Aldoną Machnowską-Górą w składzie). Ale wciąż odsłaniają się nowe nieprawidłowości. Prokuratura bada zarzuty b. ordynatora chirurgii, Emila Jędrzejewskiego, o tym, że na SOR dochodziło do zgonów w wyniku błędów lekarskich. A w czwartek 2 lipca zwolniony został koordynator szpitalnego prosektorium za nieetyczne wskazywanie rodzinom zmarłych konkretnych firm pogrzebowych.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.









