Jeśli do wtorku nie otrzymam satysfakcjonujących rekomendacji precyzyjnych zmian, to w środę podejmę odpowiednie decyzje, także personalne - powiedział premier Donald Tusk w piątek na konferencji prasowej dotyczącej konsekwencji afery w Warszawskim Szpitalu Południowym.

Nim w południe głos zabrał premier Donald Tusk, o godz. 11 odbyła się konferencja prasowa prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, na której zawiadomił o zdymisjonowaniu dwóch swoich zastępczyń Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry. Kaznowska odpowiadała za zdrowie, Manowska-Góra – za miejskie spółki. Powodem dymisji jest afera w Warszawskim Szpitalu Południowym.

Wydawało się, że Donald Tusk pójdzie za ciosem i ogłosi kolejne dymisje, zwłaszcza że występował sam. A jednak okazało się, że premier zamierza jeszcze przez kilka dni dać szansę minister Jolancie Sobierańskiej-Grendzie i szefowi NFZ Filipowi Nowakowi. Jeśli do wtorku nie przekażą precyzyjnie, co chcą zmienić, w środę ogłosi kolejne decyzje, w tym także personalne. Dlaczego? Bo jego zdaniem afera w Szpitalu Południowym to dramatyczna ilustracja patologii występujących w całym systemie ochrony zdrowia.

skrót wydarzeń dnia

kalendarium