17 czerwca 2026, 12:21

Donald Tusk zapowiedział całościowe kontrole w publicznej ochronie zdrowia po publikacjach dotyczących Warszawskiego Szpitala Południowego. Premier oświadczył, że doniesienia o szybszym przyjmowaniu polityków Koalicji Obywatelskiej i ich rodzin muszą zostać dokładnie wyjaśnione.

Portal Zero.pl podał, że na szpitalnym oddziale ratunkowym Warszawskiego Szpitala Południowego miała funkcjonować nieoficjalna, szybsza ścieżka przyjęć dla polityków KO oraz członków ich rodzin. Według dziennikarzy wybrane osoby miały trafiać na badania po kilkunastu minutach, choć inni pacjenci z niskim priorytetem czekali po kilka godzin. Portal twierdzi również, że polityczni VIP-owie mogli oczekiwać w osobnym pomieszczeniu z kanapą, fotelami i telewizorem.

Tusk: każdy będzie musiał publicznie wyjaśnić, jak było

Premier odniósł się do publikacji podczas konferencji prasowej. Podkreślił, że sprawa wymaga jednoznacznego wyjaśnienia, niezależnie od tego, kogo dotyczą podejrzenia. - Dzisiaj w mediach pojawia się problem Szpitala Południowego i podejrzenie, że korzystano poza kolejnością albo z ułatwieniami z usług tego szpitala i że dotyczy to polityków Koalicji Obywatelskiej. Każdy, kto znajdzie się w tej sytuacji, będzie musiał publicznie wytłumaczyć, jak było naprawdę - powiedział Donald Tusk.