Prawnicy Kościoła chcą, by w procesie, jaki Krakowskiej Archidiecezji wytoczyła ofiara księdza pedofila, odpowiadało również państwo. Bo jego służby z czasów PRL, wiedząc o przestępstwach wobec dzieci, miały to ukryć, chcąc zmusić go do współpracy.

To precedensowa sytuacja. Dotąd za krzywdy ofiar księży pedofili w procesach cywilnych wytaczanych diecezjom odpowiadał sam Kościół. Sądy zasądzają coraz większe odszkodowania, sięgające już miliona złotych.

Archidiecezję Krakowską pozwał 54-letni dziś Janusz Szymik, ofiara ks. Jana Wodniaka, w młodości sekretarza kard. Franciszka Macharskiego i wieloletniego proboszcza w Międzybrodziu Bialskim. W dzieciństwie jako ministrant był przez wiele lat molestowany i gwałcony przez ks. Wodniaka. Watykan uznał winę duchownego w postępowaniu kościelnym i wyrzucił go ze stanu kapłańskiego.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY