Kardynał Stanisław Dziwisz stawił się w końcu na rozprawę z powództwa ofiary księdza pedofila. Zeznawał ponad godzinę.

Kardynał Stanisław Dziwisz w poniedziałek przyszedł do krakowskiego sądu na przesłuchanie w procesie, który Archidiecezji Krakowskiej wytoczył Janusz Szymik, w dzieciństwie ofiara księdza pedofila Jana Wodniaka. Szymik domaga się od Archidiecezji i parafii, w której posługę pełnił Wodniak 20 mln zł odszkodowania. Wcześniej hierarcha dwukrotnie nie stawił się na rozprawie. Zasłaniał się stanem zdrowia albo wyjazdem do Watykanu. Sąd kazał mu dostarczyć zaświadczenie od lekarza sądowego oraz bilety. Kardynał złożył je i sąd ostatecznie usprawiedliwił obie nieobecności, gdyby tak się nie stało - duchownemu groziła grzywna lub doprowadzenie przez policję. W poniedziałek (3.08) były metropolita krakowski przyszedł na przesłuchanie. Na korytarzu przed salą spotkał Janusza Szymika.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY

zabytki