Kościół najczęściej zmieniał się dopiero wtedy, gdy państwo, sądy, prokuratorzy czy dziennikarze odbierali mu komfort milczenia. Problemu z pedofilią w Bostonie czy Australii nie nagłośnili biskupi po dniu skupienia.

Artur Nowak - pisarz, publicysta, adwokat reprezentujący ofiary pedofilii w Kościele. Właśnie się ukazał jego reportaż „Taca".

Artykuł powstał w odpowiedzi na esej Tomasza Terlikowskiego "Kościół nadziei czy frustracji?", opublikowany w "Gazecie Wyborczej" 26 czerwca.

Pamiętam ludzi, którzy mówili o świeckim państwie i patologiach Kościoła wtedy, gdy nie było to ani modne, ani bezpieczne. Brutalnie ich atakowano, izolowano, robiono z nich wariatów, bluźnierców albo wrogów polskości. Myślę tu między innymi o Janie Hartmanie, Janie Woleńskim, Magdalenie Środzie, Stanisławie Obirku, Tadeuszu Bartosiu, Tomaszu Polaku i kilku innych, którzy mieli odwagę mówić rzeczy oczywiste, zanim stały się oczywiste.

skrót wydarzeń czwartku