Biegli dostrzegli ryzyko popełnienia podobnych przestępstw i konieczność obowiązkowej terapii po odbyciu kary. Mimo to sąd zwolnił Artura Z. z aresztu już teraz. Oskarżony wrócił do przestrzeni publicznej.
Artur Z., były ordynator onkologii w Koninie, spędził w areszcie ponad rok. Prokuratura oskarża go m.in. o wykorzystanie seksualne trzech chłopców, których poznał w parafii św. Barbary w Turku. Był tam lektorem i opiekunem ministrantów.
Proces lekarza toczy się za zamkniętymi drzwiami. Sąd wyłączył jawność rozpraw ze względu na dobro pokrzywdzonych. Nie opisujemy szczegółów ich krzywdy ani informacji, które mogłyby prowadzić do ich identyfikacji. Publikujemy natomiast informacje dotyczące oskarżonego i oceny ryzyka sporządzonej przez biegłych.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny







