To historia bez precedensu. Wszystkie związki wystąpiły przeciwko działaniu zarządu - mówi Aurelia Maciejewska, szefowa związku pielęgniarek i położnych w Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze. Nowy regulamin płac ma zdaniem związków dotknąć najsłabszych. Szpital tłumaczy, że musi robić cięcia, bo jest na granicy bankructwa.

- Cała Polska mówi o gigantycznych zarobkach lekarzy w stolicy, ale ten regulamin dotknie najsłabszych i tych, którzy kokosów nie zarabiają - mówi Aurelia Maciejewska, szefowa Związku Pielęgniarek i Położnych w Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze.

Kilka dni temu wszystkie szpitalne związki zawodowe, a działa ich sześć, powołały komitet protestacyjny. - Powodem jest złamanie prawa pracy - tłumaczy Aurelia Maciejewska. Dodaje, że to pierwszy raz w historii szpitala, gdy jednogłośnie wszystkie związki sprzeciwiły się decyzji prezesa.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY