Wyzwiska, obraźliwe komentarze, a także groźby - tak szpital opisuje wiadomości, które w ostatnich dniach otrzymują jego pracownicy. Placówka zdecydowała się poprosić policję o wzmożoną ochronę.
Od kilku dni głośno jest o sytuacji na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej. Przypomnijmy: okazało się, że kierownik SOR równocześnie kieruje podobnym oddziałem w szpitalu w Świdnicy. W Bielsku-Białej częściowo pracuje zdalnie i umożliwia mu to umowa zawarta ze szpitalem.
Sprawą zajęła się m.in. "Rzeczpospolita". Dziennikarze ustalili, że Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej za każdą godzinę pracy lekarza płaci mu 500 zł brutto, nieważne, czy była ona wykonywana stacjonarnie, czy zdalnie. Z wyliczeń wynika, że przez ostatni rok medyk zarobił ok. 600 tys. zł. Natomiast stawki dla personelu oddziału ratunkowego w Świdnicy są w przedziale 260-350 zł za godzinę.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY










