- Dojście Mai Chwalińskiej tak wysoko w rankingu, dla tych większych gwiazd światowego tenisa, które chcą odgrywać pierwsze skrzypce, to jest potwarz - mówi Lech Sidor. W wywiadzie dla serwisów Polska Press komentator i ekspert tenisowy nie tryska optymizmem przed powrotem Polki, która może mieć wiele problemów w najbliższych turniejach.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Maja Chwalińska (21. WTA) po finale Roland Garros zagrała tylko jeden, pechowy mecz w pierwszej rundzie Wimbledonu. Od tamtej pory szlifowała formę na wielki powrót, który ma nastąpić podczas północnoamerykańskich turniejów na kortach twardych.
Zobacz wideo Mural Kawu obok niszczejącego kompleksu kortów, na których zaczynała Chwalińska
Maja Chwalińska wraca do gry. Lech Sidor ma obawy ws. Polki. "Potężny znak zapytania"






