W Prokuraturze Rejonowej w Kłodzku rozpoczęło się śledztwo w sprawie gróźb pozbawienia życia premiera Donalda Tuska. Umieścił je w internetowych komentarzach sprawca, którego tożsamości jeszcze nie ustalono. Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli sprzęt elektroniczny.

Umieszczone w internecie komentarze zawierały zniewagi i groźby pod adresem premiera - poinformowała we wtorek prok. Małgorzata Czajkowska z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. Policjanci ustalili adres, z którego wiadomości były wysyłane, i dokonali przeszukania mieszkania. W jego trakcie zabezpieczyli sprzęt elektroniczny i inne przedmioty, m.in. magazynek do broni z trzema nabojami typu parabellum. Amunicję przekazano do badań balistycznych.

Zobacz wideo

Czy szpitalna afera zatopi rząd Tuska? Sebastian Kaleta w rozmowie z Wyborczą

Sprawca jest typowanyNa razie prokuratura nie zdradza więcej szczegółów. - Postępowanie prowadzone jest w sprawie. Sprawca jest typowany, ale nie mamy jeszcze pewności, kto dokładnie zamieszczał treści w internecie - powiedziała PAP prok. Czajkowska.Za kierowanie gróźb karalnych i znieważenie organu konstytucyjnego RP sprawcy grozi do dwóch lat pozbawienia wolności. Jeśli analiza balistyczna potwierdzi posiadanie amunicji bez zezwolenia, grozi mu od pół roku do ośmiu lat więzienia. Źródło: PAP