Po rozłamie w PiS obie strony próbują się na nowo poukładać. Pierwszym adresem jest marszałek Sejmu. O wicemarszałka dla PiS upomniał się Mariusz Błaszczak. Włodzimierza Czarzastego odwiedził też europoseł Michał Dworczyk, wysłannik Morawieckiego.

We wtorek komitet polityczny PiS ma oficjalnie zatwierdzić rozłam w partii. Na zapleczu wciąż pracują jeszcze emisariusze porozumienia, choć w powodzenie ich misji nie wierzy już żadna ze stron. - Z każdą godziną jest to coraz mniej realne - słyszę od ważnego polityka PiS.

Inny polityk, stronnik byłego premiera, mówi o wojnie psychologicznej. - Wielu z nas odbiera telefony z terenu z pytaniami: czemu odeszliście, po co, tyle lat byłeś w PiS. Różnie te rozmowy wyglądają, nie zawsze są przyjemne. Morawiecki stara się rozmasowywać tych, co za nim poszli - opowiada. - W sobotę mówił o nich w Republice. Nie o tych, którzy są przy nim najbliżej - jak Horała, Dworczyk czy Buda, lecz o tych, którzy od dawna są w PiS, dla nich ta decyzja musiała być trudniejsza.

skrót wydarzeń dnia

kalendarium