Za oknem walił się wieżowiec, a oni chowali się pod stołem. Żona Borysa była po operacji, nie mogła stanąć na nogi. W końcu powiedziała: "Rób, co chcesz, ale musisz mnie stąd zabrać". Dziś Borys ma 70 lat, mieszka w Białymstoku i jak wielu starszych ukraińskich uchodźców próbuje urządzić sobie życie daleko od domu.

Cały świat Walentyny to niewielki pokój w mieszkaniu w Białymstoku. Szafa na ubrania, wąskie jednoosobowe łóżko. Tu śpi Weronika. Walentyna uśmiecha się leciutko, gdy wskazuje podłogę. To tu co wieczór rozkłada sobie materac. Drugie łóżko w pokoju by się nie zmieściło, a dla Walentyny to naturalne, że wygodniejsze posłanie oddaje córce. Weronika ma 36 lat, 140 cm wzrostu, waży jakieś 40 kilo. Potrafi powiedzieć „mama". To dla niej Walentyna zdecydowała się na morderczą podróż do Polski, to dla niej nadal tu mieszka, nie wraca do ojczyzny.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny

zabytki