Osobom działającym w dobrej sprawie i w dobrej wierze nigdy nie było łatwo, zazwyczaj napotykali na opór tych, którzy mieli kapitał albo władzę. Podobnie było w przypadku ostatniego niemieckiego pastora Bielska.
Zawinili inni; cierpieć muszą i znieść niewinni.
Richard Ernest Wagner
W kwietniu 1945 roku mój dziadek Adam Bernacki po kilkuletniej tułaczce wojennej przyjechał wraz z żoną Janiną i siedmioletnim wówczas synem Jędrkiem (moim przyszłym ojcem Andrzejem Bernackim) do Bielska. Podróżowali specjalnym pociągiem wiozącym polskich przesiedleńców, którzy uciekali przed nową sowiecką władzą „wyzwalającą" wschodnie, zabużańskie i nadniemeńskie tereny międzywojennej Rzeczypospolitej.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.









