Roman Polański cudem uniknął deportacji. Gdy Niemcy przeprowadzali ostatnią selekcję, zapytał, czy może pójść po chleb. Usłyszał: "Nie biec! Iść!".
Pięcioletni chłopiec stoi w szerokim rozkroku. Na szczupłym torsie ma przewieszony badyl imitujący karabin, a na głowie nieco za dużą żołnierską czapkę. Zdjęcie wykonano prawdopodobnie w Krakowie, dokąd rodzina przeniosła się z Paryża.
Chłopiec przeżyje piekło wojny. Na zawsze zapamięta zatęchły zapach piwnicy warszawskiej kamienicy, smak cukru zmieszanego z piaskiem oraz strach, który towarzyszył mu, gdy jego matkę wywieziono do Auschwitz.
Jego życie potoczy się niczym scenariusz hollywoodzkiego filmu. Sam zostanie wybitnym reżyserem z Oscarem na koncie. Burzliwe losy przez dekady będą elektryzować opinię publiczną. W dramatycznych okolicznościach straci ciężarną żonę zamordowaną przez członków sekty Mansona. Kobiety oskarżą go o przemoc seksualną, a amerykański wymiar sprawiedliwości będzie ścigał go w związku ze sprawą dotyczącą seksu z 13-latką.
skrót wydarzeń wtorku








