Emigracja, tęsknota za domem, burzliwy związek rodziców. Jak życie Pawła Pawlikowskiego wpłynęło na jego kino?
Wyjechał z rodzinnego miasta w latach 70. Mieszkał w wielu krajach: w Niemczech, we Włoszech, a najdłużej, bo niemal trzy dekady, w Anglii. Wszędzie czuł się outsiderem, choć krytycy cenili jego reżyserskie dokonania. W końcu postanowił wrócić do – jak mówi – "krajobrazu, na którym naprawdę mu zależało". Uznał, że tylko w Polsce może kręcić filmy, w których historia realnie wpływa na ludzkie losy.
Paweł Pawlikowski zaprezentował na festiwalu w Cannes dramat "Ojczyzna", domykający trylogię o ludziach zmagających się z powojenną rzeczywistością. Reżyser odebrał nagrodę za najlepszą reżyserię, a krytycy już przewidują kolejną nominację do Oscara.
Klub Gazety Wyborczej
kalendarium












