21 maja 2026, 09:29
Przez lata zmagał się z chorobą alkoholową, starał się ukrywać problemy ze zdrowiem. W karierze odegrał kilkaset ról w teatrze i na ekranach, a wiele z tych kreacji dziś uważanych jest za kultowe. Bronisław Pawlik jest też bohaterem jednej z legend miejskich. Według niej został wyrzucony z telewizji za słowa, które padły na antenie wieczorynki.
Archiwum Fotograficzne Edwarda Hartwiga, Narodowe Archiwum Cyfrowe
W młodości chciał zostać plastykiem. Przejawiał też zdolności muzyczne - śpiewał w chórze, grał na skrzypcach. Wiadomo było, że swoją przyszłość zwiąże z zawodem artystycznym. – Miałem to szczęście, że nie musiałem podejmować żadnych decyzji, bo tak po prostu wyszło, że zostałem aktorem. Właściwie, to raczej marzyłem o tym, aby zajmować się plastyką – zdradził w 1998 roku na antenie Polskiego Radia. Debiutował w operze w 1945 roku w roli niemego sługi. Wcześniej Bronisław Pawlik pracował jako robotnik kolejowy. Przez lata występował na deskach Teatru Wybrzeże w Gdańsku, Teatru im. Jaracza w Łodzi, Teatru Narodowego czy Teatru Polskiego w Warszawie.
Zobacz wideo Jennifer Lopez, Johnny Depp, czy Ryan Gosling, czyli lista aktorów o wielu talentach artystycznych [MUSIMY O TYM POGADAĆ]














