To fikcja, fantazja. Wziąłem skrawki prawdziwych historii i ulepiłem z nich coś własnego - mówi Paweł Pawlikowski, którego najnowszy film jest poważnym kandydatem do Złotej Palmy w Cannes.

Paweł Pawlikowski, reżyser: To stało się przez przypadek. Myślę, że chodzi o to, jak czuje się na początku Klaus, pisarz, syn Thomasa Manna. Wiele osób może się z jego stanem ducha utożsamić. Ale "Ojczyzna" to też opowieść o starszym człowieku, niewiele starszym ode mnie, który próbuje zrozumieć świat. Zadaje pytanie, jak radzić sobie ze stratą bliskiej osoby i raną, która po tej stracie pozostała, gdy jednocześnie trzeba zadbać o tyle codziennych drobiazgów. Różne tropy, które pojawiają się w tej opowieści, są mi dobrze znane.

skrót wydarzeń dnia

kalendarium

zdrowie