15 lipca 2026, 08:34
Niedobory witaminy D, żelaza, jodu czy błonnika to problem, z którym mierzy się wiele dzieci po 1. roku życia. O tym, jakie składniki odżywcze są kluczowe dla prawidłowego rozwoju malucha i jak wspierać codzienną dietę najmłodszych, rozmawiamy z dietetykiem.
Fot. Shutterstock/Zhuravlev Andrey
Jak wynika z raportu PITNUTS 2024, największym wyzwaniem jest przejście z żywienia niemowlęcego na żywienie rodzinne. Wynika to m.in. z faktu, że część dzieci zaczyna uczęszczać do żłobków i przedszkoli, przez co rodzice mają mniejszą kontrolę nad sposobem ich żywienia. W tym okresie pojawiają się również różnego rodzaju niedobory. Dzieci spożywają mniej warzyw, jedzą więcej cukru, a potrawy są częściej dosalane. To sprawia, że rodzice mają obawy, czy sposób żywienia ich dzieci jest prawidłowy. Nic dziwnego, w końcu w pierwszych latach życia to właśnie dieta odgrywa niezwykle ważną rolę w rozwoju maluszków. To czas zwiększonego zapotrzebowania na składniki odżywcze, kiedy dzieci w przeliczeniu na kilogram masy ciała potrzebują ich nawet siedem razy więcej niż osoby dorosłe.
1000 pierwszych dni życia jest kluczowych do tego, aby dobrze wpłynąć na rozwój i kształtowanie nawyków żywieniowych dziecka. To czas autonomii dziecka oraz pojawiania się wybiórczości pokarmowej czy neofobii. Jest to jednak naturalny i pożądany etap rozwoju, a nie powód do niepokoju dla rodziców– tłumaczy Anna Radowicka, dietetyk i technolog żywności.






